O modelach Kripkego twierdzi się, ze nie są "ugruntowane", tzn.
odległość pomiędzy modelem a dziedziną problemu jest dość spora.
W rezultacie, nie zawsze jest jasne jak taki model miałby wyglądać
dla konkretnego, rzeczywistego systemu. Jako alternatywę podaje
się zazwyczaj systemy interpretowane Fagina, Halperna i spółki,
gdzie przestrzeń globalnych stanów systemu jest zadana w naturalny
(i modularny) sposób, jako produkt lokalnych stanów agentów/procesów.
Z drugiej strony, tranzycje w systemach interpretowanych są wyłącznie
GLOBALNE, co powoduje, ze modularność systemów interpretowanych
jest cokolwiek iluzoryczna. Na drugim końcu mamy formalizmy typu
programy współbieżne, czy proste moduły reaktywne, które modelują
wyłącznie - lub prawie wyłącznie - lokalne tranzycje. Takie podejście
z kolei nie pozwala na modelowanie wielu naturalnych zjawisk związanych
z interakcja agentów. W pracy, o której chce opowiedzieć, proponujemy klasę
reprezentacji opartych na systemach interpretowanych, w których
ewolucja systemu i interakcja agentów może być również potraktowana
w sposób modularny. Opowiem również o dość zaskakującym wyniku, związanym
ze złożonością weryfikacji modelowej dla tej nowej klasy reprezentacji.
|