Temporalna logika agentów ATL pozwala wyrazić fakty na temat
strategicznych zdolności agentów: formuła «A»φ mówi, że agent
(bądź koalicja agentów) A jest w stanie wymusić temporalną własność φ.
Na przykład, «jamesbond»F win oznacza, że agent James Bond ma do
dyspozycji strategie, która zapewni mu koniec końców zwycięstwo
(prawdziwość tej formuły powinna być oczywista dla każdego, kto
kiedykolwiek oglądał filmy o agencie 007). Jedna z najczęściej
podkreślanych zalet ATL jest liniowa złożoność model checkingu - liniowa
względem wielkości modelu i długości formuły. Tkwi w tym jednak pewien
haczyk: otóż wielkość modelu jest zdefiniowana jako ilość *tranzycji*, a
nie stanów w systemie. W przypadku zwykłych modeli temporalnych nie
stanowiłoby to problemu, gdyż ilość strzałek w grafie nigdy nie
przekracza kwadratu ilości węzłów. Niestety, tranzycje w modelach ATL są
etykietowane krotkami akcji i okazuje się, że w ogólności jest ich
eksponencjalnie wiele w stosunku do ilości agentów. Tak więc, po
*niewielkiej* zmianie parametrów wejściowych problemu, mamy do
czynienia z eksplozja rozmiaru modelu. Czy złożoność samego model
checkingu również eksploduje? O tym chciałbym właśnie opowiedzieć w
ramach mego wystąpienia.
|